Wiesz już co chcesz robić, ale czy na pewno dobrze oszacowałeś swoje możliwości? Jeżeli pamiętasz poprzednią część w której pisałam o szczegółach celu to nie trudno się domyślić, że jeszcze raz zastanowimy się nad Twoim spisem. Pisałam m.in. o języku obcym. I mimo tego, że wydaje się on być jednym celem na Twojej liście to zupełnie tak nie jest. Słuchanie 15 minut to jeden punkt, szukanie materiałów do nauki też zajmuje czas (niekiedy więcej niż sama nauka), nauka nowych słów ze słuchania to już trzeci punkt. A jeżeli nie wiesz jak się uczyć i zaczniesz szukać nowych metod to mamy kolejny zjadacz czasu. Podsumowując tylko to, mamy conajmniej godzinę nauki 3-4 razy w tygodniu. Gwarantuję Ci, że z założeniami nauki 15 minut 2 razy w tygodniu nie ma to nic wspólnego i szybko Twoja systematyczność się posypie. Aby do tego nie doszło, jeszcze przed rozpoczęciem pracy przeanalizuj, przemyśl i zmodyfikuj swoją listę. Kilka małych zmian może dać Ci wielki sukces.
Ostatnio zasypuję Was tabelami. A dziś przed nami jeszcze jedno jej zastosowanie. Zorganizujemy sobie naukę języka obcego. Przed rozpoczęciem wypełniania tabeli musicie się zorientować jakie zagadnienia mamy do nauki i ile ich jest. Jako przykład wybiorę kilka: Lista słówek lub fiszki. Zagadnienia związane z kalendarzem. Odmiana czasowników nieregularnych. Słuchanie/oglądanie w języku obcym. Wypełnianie ćwiczeń. Kolejnym krokiem jest ustalenie ile razy w tygodniu chcę robić poszczególne elementy. Wzorując się na powyższych przykładach rozpiszę Wam to poniżej. Nauka słówek: codziennie 5 nowych słów oraz powtórka słów z kilku poprzednich dni. Trzy razy w tygodniu nauka dwóch miesięcy oraz jednego dnia tygodnia. Na późniejszym etapie powtarzanie całości i pisanie daty w dniu nauki. Dwa razy w tygodniu nauka dwóch czasowników nieregularnych. Codzienne słuchanie radia lub oglądanie filmów, seriali, kanałów YouTube podczas innych czynności np. sprzątania, gotowania....
Komentarze
Prześlij komentarz