Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dieta

Planowanie tygodnia

Człowiek generalnie ma do zrobienia wiele drobnych czynności każdego dnia. Ale zdarzają się rzeczy, którymi zajmujemy się kilka razy w tygodniu, niekoniecznie codziennie. Prosty przykład to ćwiczenia. Dla zdrowia 3 razy w tygodniu. Bez określonych dni czy godzin. Albo chcesz więcej czytać w nowym roku. I zakładasz, że na początek będzie to 2 razy w tygodniu po pół godziny. No i może chcesz jeszcze wprowadzić jeden zdrowy przepis dziennie w trakcie tak zwanego tygodnia. A weekendy... Sposób o którym dziś piszę możesz wykorzystać w wielu obszarach. Kolejny z nich omówię za tydzień. Dziś skupiamy się na powyższych czynnościach: Ćwiczenia 3 razy w tygodniu; Czytanie 30 minut 2 razy w tygodniu; 5 zdrowych posiłków w tygodniu. Na powyższym zdjęciu dokładniej widzicie system prostej tabeli. Po lewej stronie wypisujemy czynność, po prawej mamy tabelę. Ilość okienek odpowiada naszemu założeniu. Jeżeli chcę ćwiczyć 3 razy to mam trzy wolne kratki, itd. Po wykonanej czynności zaz...

Jak rzucić cukier

Natknęłam się ostatnio na  ten filmik  w internecie. Jednocześnie zaczęłam czytać "Siłę nawyku" o której też niedługo opowiem. I razem dało mi to dużo do myślenia. Jest bowiem kilka prostych reguł, które nie dają odpowiedzi na wszystkie pytania świata, ale potrafią bardzo uprościć i ulepszyć nasze życie.  A kluczowa jest świadomość pewnych mechanizmów. Większości z nas wydaje się, że rzucenie cukru (lub innej używki) jest pozbawianiem się przyjemności. Nic bardziej mylnego. To nie cukier, papierosy czy alkohol daje naszemu mózgowi sygnał. I wiem, że medycznie można do tego dojść, ale mnie chodzi tutaj o psychologiczny aspekt całej sprawy. Ludzie potrafią się uzależnić od wszystkiego. Zamieniają jedną substancję na inną. Prosty przykład to palacze. Rzucając swój nałóg zaczynają robić coś innego. Jedni mocno tyją biorąc do ręki jedzenie (często słodkie i tłuste) zamiast papierosa. Inni gryzą ołówki lub długopisy. A co z tym cukrem? W sumie to nie potrzebuje...

Koniec postanowień noworocznych

Wczoraj trener personalny na mojej siłowni ogłosił koniec postanowień noworocznych. Skończyły się tłumy. Nie widać nowych twarzy. Po trzech tygodniach wszystko wróciło do normy. A jeszcze bardziej pusto będzie w wakacje. Ja się cieszę, ale co z osobami, które zrezygnowały? Określiłaby i ich jako dwie grupy. Jedni chcą wyglądać "super" czyli zgodnie z obecnym kultem chudy i umięśniony. Drudzy za radą lekarza, rodziny czy znajomych chcą poprawić wyniki badań i samopoczucie. Takie osoby wcale nie chcą schudnąć i męczyć się na siłowni. Oni chcą być już na końcu drogi i świętować sukces. Nie pomoże im ani dietetyk, ani trener. Tu potrzebne jest trzecie rozwiązanie. Z doświadczenia wiem, że przykładamy się do sportu, który po prostu lubimy. I tu leży klucz do sukcesu. Znajdź aktywność, która sprawi Ci przyjemność. Zamiast dźwigać sztangi idź na spacer. Zamiast biegania wsiądź na rower. Po prostu się rusz tak jak lubisz!

Planowanie dnia

Czy wieczorem zastanawiasz się czasem gdzie zniknęły wszystkie godziny? Czemu znów się nie wyrobiłeś ze wszystkimi zadaniami i kładziesz się spać z poczuciem porażki? Dziś wyjaśnię nieco jak ogarnąć rzeczywistość. Tabela, którą pokażę może służyć dwojako. Jeżeli nie wiesz ile czasu poświęcasz na daną czynność pomoże Ci to sprawdzić. A kiedy jesteś zorientowany w minutach pomoże Ci uporządkować lub zaplanować kolejne czynności i godziny. Powyższa tabelka to oczywiście przykład. Twoje plany, praca czy obowiązki mogą być zupełnie inne i w odmiennej kolejności. Chodzi jedynie o schemat działania. Ale skąd się to wzięło? Tim Urban opracował "100 blocks a day". Podzielił godziny na bloki po 10 minut. Następnie Matt Ragland zaadaptował metodę względem swoich preferencji i podzielił wszystko na bloki po 15 minut. Moja wersja zatem jest już tą zmienioną, ale jeżeli masz jakieś wątpliwości to możesz posłużyć się innym podziałem. Jak zacząć? Odejmujesz 8 godzin snu ...

Wstawanie o 5 rano

Napisałam na ten temat krótki, ale dosadny tekst i... zniknął w czeluściach internetu. Piszę zatem jeszcze raz. Przejdźmy do rzeczy. Moda ta opanowała wszystkich rozwijających się. Jak ja widzę wstawanie o 5 rano? Dwojako. I zależy to od konkretnej osoby. Są dwie grupy ludzi. Jedni "budzą" się około 18. czy 20. i czują przypływ sił. Mogą ćwiczyć, uczyć się, rozwijać, kiedy dzień powoli się kończy. Druga grupa o 20. zaczyna tracić koncentrację i z przyjemnością myśli już o ciepłej pościeli. Wiem, że nie jest to żadne odkrycie, ale chyba o tym zapominamy. Jak ma rano wstać osoba, która woli popracować wieczorem?! Jak ma wstać osoba pracująca na 3 zmiany?! Jak ma wstać osoba, która nie może wieczorem zasnąć?! Sami widzicie, że każda nasza sfera życia powinna być dopasowana DO NAS. Nie do mody. Nie do zaimponowania innym i opowiadania, że ja to wstaję nie o piątej tylko o czwartej! NIE! Przeanalizuj wszystko co robisz. Może się okazać, że o 22 twoi domownicy idą spać, a...

Nie oglądaj tego

Czy ktoś widział już 100 sposób na postanowienia noworoczne? Albo 5 celów na nowy rok? Albo... Można mnożyć i mnożyć. Wpadł mi dziś w oko podobny tytuł kiedy oglądałam YouTube. Tylko Ja tu widzę wyraźny problem. To nie są "MOJE" cele czy postanowienia (jak zwał tak zwał). Pisałam o tym jakiś czas temu i... chyba niewiele osób widzi w tym problem. No i niewielu osobom uda się "ogarnąć" swoje cele. Dlatego dla świętego spokoju nie oglądaj tego typu filmów i przeznacz ten czas na realizację swojej listy. Opłaci się :)

Postanowienia noworoczne 5 - inne podejście

Nie chcesz podążać wyznaczonymi wcześniej ścieżkami? Moje posty do Ciebie nie przemawiają? Są rzeczy, które możesz zrobić tu i teraz. I są osoby, którym dużo bardziej to odpowiada. Co mam na myśli?  W styczniu weź jedną rzecz do zmiany. Zrób to od początku w 100%. Nie główkuj, nie zastanawiaj się, nie analizuj. Zrób to teraz.  Przykład. Od teraz nie piję słodkich napojów. Jakich? WSZYSTKICH.  A co jest dozwolone? Woda. Gazowana, niegazowana, średniowieczna. Kranówka, butelkowana. Każda, która jest "czysta" lub z naturalnymi dodatkami typu cytryna, limonka, mięta, lód itp. Kawa i herbata. Nieważne jaką pijesz. Nie jest kolorowym napojem z butelki więc zostaje. Kakao też potrafi mieć tonę cukru, chemii i nie wiadomo czego jeszcze, ale nie jest kolorowym napojem. Zostaje. Podobnie alkohol. Coś pominęłam? Pij tak jak zwykle. Nie zastępuj cukru słodzikami, nie szukaj "lepszej" opcji. Nie kombinuj. Napoje to napoje. I wylatują. Czy są z gazem czy udają sok ...

Postanowienia noworoczne 4 - kalendarz

Każde działanie wymaga planu, a plan... po prostu dobrego planu. W tytule wpisałam kalendarz, ale może to być dowolne narzędzie. Kartka, zeszyt, bullet jurnal, telefon, notatnik, komputer... Mogłabym długo wymieniać. A dlaczego sprowadzam to wszystko do kalendarza? Bo tak jest łatwiej. Ktoś za nas spisał daty i zorganizował wolne miejsce na zapiski. Dla niektórych osób może to być ogromna pomoc i mobilizacja. Jeżeli masz już przerobione poprzednie punkty z mojej listy, szczegóły są Ci dobrze znane. Jeżeli nie wiesz o co chodzi to wróć do postanowień  nr 1,   nr 2,   nr 3,  tam dowiesz się w jaki sposób zabrać się lub zmodyfikować Swoje założenia. Jeżeli już je masz wraz z dniami tygodnia, a najlepiej także godzinami zajmijmy się datami. Po raz kolejny posłużę się przykładem sportowym. Chcesz chodzić na siłownię. Trzy razy w tygodniu i na początek potrzebujesz 15 minut na ćwiczenia. Musisz też policzyć dojazd, przebieranie się, szykowanie w domu ubrań lub inn...

Postanowienia noworoczne 2 - czy naprawdę chcesz

Powiedzmy, że masz już listę postanowień. Szczegóły każdej czynności zapisane. Wystarczy rozplanować wszystko w kalendarz i ruszać do boju! Ale hola hola. Czy Ty, aby na pewno wszystko masz przemyślane? Powiesz mi, że oczywiście. A Ja najprawdopodobniej kolejny raz przystopuję Twoje zapędy i zadam pytanie: czy naprawdę chcesz robić to co widnieje na liście postanowień? Czy przypadkiem nie jest tak, że mąż, żona, rodzice, koleżanka chcą coś robić i Ty myślisz o tym samym? Albo bliska osoba chce, żeby Twoim celem był cel tak naprawdę tej osoby? No bo często żona chce zapisać męża na siłownię. A szef zmusza Cię do nudnego szkolenia. Chcesz, aby dzieci lepiej się uczyły, a koleżanka pomogła nauczyć się nowej umiejętności. Po raz kolejny rozpisujesz naukę angielskiego, bo może się przyda, a całe życie marzysz o podróży do Włoch... Zastanów się dobrze. Ja miałam to (nie)szczęście, że przez wiele lat uczyłam się niemieckiego. Uczyłam się to duże słowo. Chodziłam na lekcje i marzyłam...

Postanowienia noworoczne 1 - liczy się szczegół

Po pierwsze wyciągnij swoją listę. Ja zaczekam. Masz? Ok. Nie ok? Nie masz? To weź kartkę i coś do pisania. No dobrze może być notatnik w telefonie, tablecie lub na komputerze. Kalendarz też jest dobry. Zapisz pierwsze 2-3 rzeczy jakie przychodzą Ci do głowy kiedy myślisz o wyzwaniach na Nowy Rok. Tak, ja znów poczekam. Skoro mamy nad czym pracować to zaczynamy. Żeby było nam łatwiej będę pisała na dwóch bardzo popularnych przykładach: języki obce, np angielski oraz siłownia. "Spisując" (na papierze, elektronicznie lub w głowie) listę, często widzę poniższe postanowienia: 1. Będę się uczyć angielskiego codziennie. 2. Będę chodzić na siłownię co drugi dzień. Cele te są bardzo ogólne i zupełnie nie dopasowane do naszego życia. Opiszę je zatem dokładnie i ze szczegółami. 1. Język angielski : jestem na poziomie (tu wpisz swój poziom), na przykład potrafię czytać, ale ze słuchu niewiele rozumiem (wpisz swoje mocne i słabe strony). Chcę nieco zejść z mojeg...